Opis zjawiska dyskryminacji
osób wysoko wykwalifikowanych

Mimo, iż wcześniejsze badania z zakresu zarządzania podkreślały niekorzystne skutki zatrudniania osób nadmiernie wykwalifikowanych, najnowsze doniesienia wskazują zupełnie inny trend. Według badaczy z amerykańskich uniwersytetów (F. S. Bentley z Binghamton University, K. Jiang z Ohio State University oraz D. Allen z Texas Christian University), odpowiednie zarządzanie pracownikami nadmiernie wykwalifikowanymi może nie tylko zniwelować negatywne skutki mogące u nich wystąpić, ale także rozwijać ich potencjał. Osoby posiadające bardzo szerokie kompetencje nierzadko wychodzą z błędnego założenia, iż aplikując na niższe niż dotychczas stanowisko, zostaną ocenieni wyżej od innych kandydatów. Takie osoby są jednak bardzo często odrzucane przez rekruterów już na etapie selekcji. Z drugiej strony, działy HR wydają się być nieprzygotowane na zarządzanie tego typu pracownikami, więc wolą nie ryzykować wystąpienia negatywnych skutków.

Na gruncie polskim niestety brakuje badań z tego zakresu. Problem przez nas opisywany nie został przebadany, choć pojawia się szczątkowo na portalach internetowych (np. rynekpracy.pl, serwisy.gazetaprawna.pl, hrpolska.pl). Jednak nasze obserwacje oraz usłyszane anegdoty i historie potwierdzają, iż problem jest realny i zbudza emocje. W literaturze anglojęzycznej oraz badaniach w krajach zachodnich problem ten został lepiej opisany. Sądzimy, iż pomimo małego zainteresowania tematem w Polsce, problem ten występuje także u nas.

Naszym zdaniem jest wart interwencji, gdyż opisywane zjawisko będzie się nasilało poprzez automatyzację i robotyzację pracy. Występowanie tych zjawisk i procesów potwierdzają raporty PARP i FOB. Sprawi to, iż na rynku zatrudnienia znów pojawią się osoby, które w wyniku tych procesów utraciły pracę a posiadają wysokie kwalifikacje. Należy także zwrócić uwagę, iż ze względu na starzejące się społeczeństwo, będzie większe zapotrzebowanie na pracowników, a co za tym idzie szansa na zatrudnienie osób wysoko wykwalifikowanych.

W swojej karierze zawodowej nieraz byłem dyskryminowany ze względu na swoje wysokie kwalifikacje. Kiedy celowo zacząłem pomijać określone doświadczenia i miejsca pracy w CV, które składałem na dane stanowisko pracy, słyszałem z kolei, że „coś ukrywam”, albo wprowadzam w błąd przyszłego pracodawcę. Zacząłem więc stosować syntetyczną prezentację doświadczenia na pierwszej stronie CV i to zaczęło przynosić rezultaty.

Uczestnik projektu

Przedsięwzięcie QUALIHIRED zrealizowane przez  w ramach projektu  

Skip to content